Co do realności szans traktatu
garaże |serwis wózków |prepaid phone card
„Co do realności szans traktatu polskorosyjskiego opinie historyków były równie podzielone jak w sprawie oceny moralnopolitycznej tegoż przymierza. Kalinka wierzył głęboko, iż „imperatorową rosyjska pragnęła mocno aliansu", z czym w jego przekonaniu nie kłóciły
się bynajmniej cytowane nieco wyżej w tym samym dziele fragmenty listów Katarzyny II, stwierdzające między innymi, iż „nie masz dla Rosji korzyści ani potrzeby, aby Polska stała się czynniejszą"17. Tezę Kalinki poparł R. H. Lord, opierając się wszakże tylko na analizie rozumowej znanych od dawna faktów18. Wydaje się jednak, iż jedynie trafnie ujął tę rzecz Askenazy „Cesarzowa Katarzyna — należy to stwierdzić z naciskiem — ofiarowanemu sobie przymierzu nie sprzyjała. [,..] Ten projekt, wbrew jej chęci, był jej narzucony; nie odmawiając wprost, uchylała go jak mogła, zatrzymywała w szczegółach, puszczała w odwlokę [..]"19.
Dlaczego tak się działo, łatwo pojąć po bliższym poznaniu treści propozycji królewskich. Ogólną ideę przymierza przekazał Stanisław August imperatorowej w czasie krótkiego, ograniczonego przez Katarzynę do minimum spotkania w Kaniowie w dniu 6 maja 1787 roku. Propozycja ta została przyjęta chłodno i niechętnie, co zresztą nie zraziło optymistycznie nastrojonego polskiego monarchy. Oficjalny tekst proponowanego traktatu wysłany został z Warszawy do Petersburga dnia 7 października 1787 roku. Do niedawna znany był tylko z obszernego omówienia w korespondencji króla z posłem polskim w Petersburgu Augustynem Debolim. Dopiero przed kilkunastu laty Emanuel Rostworowski odnalazł jeden z odpisów tego proponowanego traktatu20, dzięki czemu dotychczasowe informacje w tej sprawie zostały uściślone i wzbogacone. Projekt traktatu przewidywał wieczysty sojusz między Rosją a Polską, wzajemną gwarancję przez oba państwa nienaruszalności swoich terytoriów, wystawienie przez Polskę w razie potrzeby armii posiłkowej dla Rosji w sile 20 tysięcy żołnierzy, aukcję wojsk Rzeczypospolitej do 45 tysięcy żołnierzy, zaopatrzenie tej armii w broń z fabryk rosyjskich w podwójnej ilości, wypłacenie przez skarb rosyjski odpowiednich subwencji na utrzymanie korpusu posiłkowego, wreszcie zgodę dworu petersburskiego na dokonanie pewnych ulepszeń w strukturze i funkcjonowaniu władz Rzeczypospolitej. Armia polska miała być gotowa do akcji na froncie w sześć miesięcy po otrzymaniu przez Polskę broni i subwencji pieniężnych z Rosji. Wreszcie załączony do traktatu tajny larticle separ4 przewidywał udział Rzeczypospolitej w wojnie z Turcją oraz zagwarantowanie Polsce przy podpisywaniu przyszłego traktatu pokojowego aneksji sporej części Besarabii i Mołdawii, to jest obszaru ograniczonego rzekami Seret, Dniestr i Dunaj, z portem czarnomorskim Akerman.“(11)
tanie pożyczki hipoteczne |Kredyt bez bik |Przepisy kulinarne
„Co do realności szans traktatu polskorosyjskiego opinie historyków były równie podzielone jak w sprawie oceny moralnopolitycznej tegoż przymierza. Kalinka wierzył głęboko, iż „imperatorową rosyjska pragnęła mocno aliansu", z czym w jego przekonaniu nie kłóciły
się bynajmniej cytowane nieco wyżej w tym samym dziele fragmenty listów Katarzyny II, stwierdzające między innymi, iż „nie masz dla Rosji korzyści ani potrzeby, aby Polska stała się czynniejszą"17. Tezę Kalinki poparł R. H. Lord, opierając się wszakże tylko na analizie rozumowej znanych od dawna faktów18. Wydaje się jednak, iż jedynie trafnie ujął tę rzecz Askenazy „Cesarzowa Katarzyna — należy to stwierdzić z naciskiem — ofiarowanemu sobie przymierzu nie sprzyjała. [,..] Ten projekt, wbrew jej chęci, był jej narzucony; nie odmawiając wprost, uchylała go jak mogła, zatrzymywała w szczegółach, puszczała w odwlokę [..]"19.
Dlaczego tak się działo, łatwo pojąć po bliższym poznaniu treści propozycji królewskich. Ogólną ideę przymierza przekazał Stanisław August imperatorowej w czasie krótkiego, ograniczonego przez Katarzynę do minimum spotkania w Kaniowie w dniu 6 maja 1787 roku. Propozycja ta została przyjęta chłodno i niechętnie, co zresztą nie zraziło optymistycznie nastrojonego polskiego monarchy. Oficjalny tekst proponowanego traktatu wysłany został z Warszawy do Petersburga dnia 7 października 1787 roku. Do niedawna znany był tylko z obszernego omówienia w korespondencji króla z posłem polskim w Petersburgu Augustynem Debolim. Dopiero przed kilkunastu laty Emanuel Rostworowski odnalazł jeden z odpisów tego proponowanego traktatu20, dzięki czemu dotychczasowe informacje w tej sprawie zostały uściślone i wzbogacone. Projekt traktatu przewidywał wieczysty sojusz między Rosją a Polską, wzajemną gwarancję przez oba państwa nienaruszalności swoich terytoriów, wystawienie przez Polskę w razie potrzeby armii posiłkowej dla Rosji w sile 20 tysięcy żołnierzy, aukcję wojsk Rzeczypospolitej do 45 tysięcy żołnierzy, zaopatrzenie tej armii w broń z fabryk rosyjskich w podwójnej ilości, wypłacenie przez skarb rosyjski odpowiednich subwencji na utrzymanie korpusu posiłkowego, wreszcie zgodę dworu petersburskiego na dokonanie pewnych ulepszeń w strukturze i funkcjonowaniu władz Rzeczypospolitej. Armia polska miała być gotowa do akcji na froncie w sześć miesięcy po otrzymaniu przez Polskę broni i subwencji pieniężnych z Rosji. Wreszcie załączony do traktatu tajny larticle separ4 przewidywał udział Rzeczypospolitej w wojnie z Turcją oraz zagwarantowanie Polsce przy podpisywaniu przyszłego traktatu pokojowego aneksji sporej części Besarabii i Mołdawii, to jest obszaru ograniczonego rzekami Seret, Dniestr i Dunaj, z portem czarnomorskim Akerman.“(11)
tanie pożyczki hipoteczne |Kredyt bez bik |Przepisy kulinarne